czwartek, 25 września 2014

Czy karmienie piersią to coś złego?

   Oskar ma już 7 i pół miesiąca i nadal karmię Go piersią. Do tego jada zupki, deserki, banany, jabłka, chrupki, biszkopty, maliny, ziemniaki i pije soki. Kaszy w ogóle nie chce. Mleka modyfikowanego nawet nie próbowałam Mu dawać. Chcę i karmię Go piersią.
   Ostatnio dużo osób dziwi się, że jeszcze to robię. Spotkałam się nawet z określeniem "Matka Polka". Najczęściej jednak jest to reakcja typu: "Jeszcze Go karmisz piersią? <wstaw imię> karmiła swoją córkę do trzeciego miesiąca." A ja jeszcze karmię. Uważam, że karmienie piersią jest zdrowsze i będę karmiła Oskara dopóki taki rodzaj karmienia będzie mu odpowiadał. Pracy nie mam, więc nie mam powodu, żeby wcześniej odstawić Go od piersi. Naturalne karmienie nie jest dla mnie w żadnym stopniu uciążliwe, poza tym, to Oskar jest najważniejszy.




   Plusy karmienia piersią:

dla dziecka:

  • otrzymuje pełnowartościowy i zdrowy pokarm;
  • pomaga w rozwoju układu nerwowego;
  • wspomaga odporność i zapobiega chorobom;
  • zmniejsza ryzyko nadwagi;
  • zapobiega wadom zgryzu;
  • zapewnia bliski kontakt z matką.
dla matki:

  • wygoda - można karmić wszędzie i o każdej porze, nic nie trzeba wcześniej przygotowywać;
  • zapobieganie chorobom - zmniejsza ryzyko zachorowania na raka sutka, piersi i jajnika;
  • pomaga wrócić do masy ciała sprzed ciąży;
  • relaksuje i uspokaja dzięki wydzielaniu prolaktyny;
  • buduje więź między matką a dzieckiem.


A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza