poniedziałek, 3 lutego 2014

Luty, luty, a Oskar ani myśli wyjść

   Pozostało 6 dni do rozwiązania, a Oskar ani myśli wyjść. Miałam już 3 razy robione KTG i żadnej reakcji macicy, nawet na ruchy Maluszka. Żadnych skurczy ani nic. Jedynie szyjka już się skraca. Pani Ginekolog stwierdziła, że nie urodzę w terminie tylko przenoszę Dzidziusia.

   Jednak my ciągle trzymamy się tego, że Oskariusz pojawi się na świecie zgodnie z pierwszym terminem jaki był wyliczony, czyli 9 lutego. Termin ten wynika z daty ostatniej miesiączki. Z USG mieliśmy kilka wyznaczonych dat, najwcześniejsza to 31 styczeń i dni w tym tygodniu.



   W piątek kolejne KTG. Zalecenia, jakie dostałam od Pani Ginekolog, to nie żałować sobie chwil z Mężem w łóżku, bo to pomaga przyspieszyć poród. A my oczywiście dostosowujemy się do zaleceń. Bo jakżeby inaczej. Przecież później czeka nas długa przerwa.
   Wszystko mamy już przygotowane na pojawienie się maluszka. Zostało tylko rozłożyć łóżeczko, co mamy zamiar zrobić w ciągu najbliższych dni. Wózek jest, fotelik samochodowy jest, szafeczka jest, akcesoria i kosmetyki są, ubranek cała masa, pieluszek zapas na ponad miesiąc. Pozostało tylko czekanie na najważniejszego osobnika. Im bliżej niedzieli, tym bardziej nie mogę się doczekać.



   Jeszcze się pochwalę, że nasza szybka sałatka z szynką doczekała się uznania od Kamisa i tym przepisem w Konkursie Zimowym Klubu Kamis wygraliśmy zestaw aromatycznych przypraw Kamis i specjalne szablony do dekoracji ciast. Przepis na sałatkę tutaj. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza